Kartka z pamiętnika


rozmówki damsko-męskie
27 kwiecień, 2008, 4:11 pm
Kategoria wpisu: pamietnikowo

- Więc jak to jest, co to znaczy, że miała fajny styl?

- No.. Fajnie się ubierała.

- To znaczy co? Co takiego ubierała?

- Nie wiem. Fajnie łączyła kolory.

-No dobra, ale jak? Nosiła spódnice czy spodnie? Krótkie czy długie? Miały one falbankę, kratkę, kropki, groszki, kokardki, dziurki, paseczki? Jakiego koloru? A bluzki? Jakie dodatki?

- Spodnie i czasem spódnice. Tak, że wszystko pasowało. Fajnie to wszystko łączyła.

- Ale jak łączyła? Krzyśku! Co w tym było takiego szczególnego? No wysłów się.

- Nie wiem Kami. Po prostu. Fajnie się ubierała i dlatego mi się podobała.

**********

(na plantach)

- Jak Ci się podoba ta tutaj?

- Taka nijaka.

- A tamta?

- Coś ma fajnego w sobie. Ciekawy sweterek? Ale ma głupie rajtki. Zielone? Blee

- Taka jest moda. Kolorowe rajtki są modne.

- Daj mi spokój, ja się nie znam. Babka musi mieć coś w sobie. My ze znajomym z pracy się z tego śmiejemy. Fuj, kolorowe rajtki, nic w tym nie jest seksi.

- A co to jest to “coś”? Ubranie, wygląd, sposób poruszania się? Na pierwszy rzut oka?

- Nie wiem, ciężko określić. Nie mam własnego stylu. Jak zobaczę to ci powiem, że ta tak, a ta nie.

- No dobrze, a ta tutaj? Ta z mężem i wózkiem?

- Oo, na niej bym zawiesił oko. Podoba mi się jej spódnica.

- Teraz patrz na lewo. Elegancki styl, ładne spodnie z materiału, kwiaciasta bluzka, czerwone koraliki i kolczyki.

- Boże, totalnie, totalnie, ale już totalnie zwyczajna. W ogóle bym się za nią nie obejrzał.

- O czym Ty w ogole mówisz? Przecież ja mam podobny styl.

- Ona jest nijaka.

- Ja też?

- Kami, ty nie, ty masz fajny styl. Ona jest totalnie nudna.

- Ale to jest mój styl.

- Nie, ty masz inny.

- Już nie chcę byś się wysławiał. Ciężko zauważyć, co Ci się podoba a co nie.

- A nie mówiłem?

******

- Wiesz co Kami, brakuje ci seksu. Znajdz sobie kogoś do seksu.

- Ale po co ?

- No wiesz, widze, że za dużo bierzesz na siebie. Jesteś spięta. Zestresowana. A tak - ciach ciach, szybki numerek i już. Relaksik.

- Ale to miałby być tylko facet do łóżka?

- A szukasz chłopaka?

- Nie.

- No widzisz.

- Wiesz co? Wydaje mi się, że proponujesz mi swoje usługi.

- Ja? Nigdy w życiu.

- To dobrze. Bo z takim kimś musiałabym nie rozmawiać.

- A dlaczego.

- Bym się nie zakochała.

- Nie masz czasu na miłość?

- Właśnie.

- To tak jak mówie. Znajdź sobie kogoś od seksu.

- Dzięki. Chyba jednak bym nie mogła…


Brak komentarzy jak dotychczas
Dodaj komentarz



Dodaj komentarz
Znak podział wiersza i akapitu wstawiany jest automatycznie, twój adres e-mail nie będzie opublikowany, stosowanie HTML jest dozwolone: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>