Na co dzień ludzie się mnie nie imają. Albo może bardziej ja nie imam się ich. Ludzie w moim wieku to dzieciarnia. Tzn większość. Jak to mówi mój nowy przyjaciel : każde uogólnienie jest zbrodnią… Tak, mój nowy przyjaciel.
Mój nowy przyjaciel w zeszłym roku był starszy ode mnie dwukrotnie. No… może dwa lata temu. Mój nowy przyjaciel jest osobą publiczną, ale tylko na forum pewnej części miasta. Nie ma rodziny. Ma za to kota - Miśka. Ma też łagodny głos, szczere oczęta, robi dobre kanapki z nutellą, ale… Mój nowy przyjaciel wyprowadza się. Mniejsza, że ja rzadko przebywam w mojej rodzinnej miejscowości. Teraz, jak on się wyprowadzi, nie będę go w ogóle widywała. Od czego są maile? Powie ktoś. Od czego komórki? Przecież to tylko znajomość.
No tak…
Ale chyba przyjaciela, na dodatek nowego, nie chce się mieć daleko.
Myślę, że będzie dla mnie ważną osobą.
Trzymam za niego kciuki w sobotę, gdy będzie miał robione badania. Liczę na to, że choroba się nie uaktywniła !
Brak komentarzy jak dotychczas
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz
Znak podział wiersza i akapitu wstawiany jest automatycznie, twój adres e-mail nie będzie opublikowany, stosowanie HTML jest dozwolone:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>